Ślubnie
Witam po przerwie od blogowania.
Nowa praca bardzo skutecznie zdezorganizowała mi życie i spowodowała chroniczny brak czasu. Lubię mieć poukładane życie i zaplanowane co i kiedy robię, ale gdy się pracuje z systemie zmianowym (także w weekendy) to ciężko doprowadzić się do ładu. Jeszcze mam z tym problem, ale powoli zaczynam jakoś funkcjonować. Mam nadzieję, że szybko się ogarnę i wrócę do moich dekupażowych i koralikowych pasji.
Tymczasem pokarzę kuferek ślubny zrobiony na prośbę mojej koleżanki E. dla jej znajomych. E.nie miała szczególnych wymagań. Jedyne co sobie zażyczyła to nuty - bardzo jej się podobał kuferek zrobiony przeze mnie w zeszłym roku dla pewnej wyjątkowej pary. Kuferek robiłam ścigając się z czasem, ale udało się go skończyć. Ostatnio za bardzo lubię działać pod presją czasu :)