Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lampiony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lampiony. Pokaż wszystkie posty

Lampionowo

Zapowiadałam kolejne lampiony, więc pora je pokazać. Tym razem kolorystyka nieco odważniejsza niż zwykle, ponieważ takie były sugestie osoby zamawiającej. Koleżanka, która prosiła o zrobienie dla niej lampionów bardzo lubi zieleń oraz fuksję, więc szukałam konturówek w takich kolorach.

Udało mi się znaleźć konturówkę Decorfin w odcieniu ciemnej zieleni oraz Perełki w płynie magenta Daily ART, który pod ta fuksję mogę podciągnąć. Z Decorfinem pracuję od dawna i bardzo sobie go chwalę. Jest wygodny w użyciu i można nim robić bardziej skomplikowane wzory. Z Perełkami miałam do czynienia pierwszy raz. Na pewno ich użycie wymaga większej uwagi, ponieważ są bardziej płynne niż konturówka i mogłam zrobić nimi wzory o nieco mniejszym stopniu skomplikowania. Bardzo szybko jednak schną i mają cudowną barwę. Już zaczynam myśleć nad tym do czego mogę je jeszcze wykorzystać.

Wracając do lampionów...
W ich robienie wkręciłam się rok temu. To dobry sposób na wykorzystanie różnych przedmiotów (słoiki, butelki, stare wazony czy kieliszki), które nieco zawadzają w domu, a nie jesteśmy zdecydowani na ich pozbycie się. W prosty, szybki i przede wszystkim tani sposób możemy wykonać samodzielnie oryginalną ozdobę do domu lub drobny prezent dla bliskiej osoby.

Jak zauważyłam takie lampiony cieszą się sporą popularnością w kręgu moich znajomych. Pewnie będą więc kolejne. A teraz pora na lampiony zrobione dla D.:












Kolejne "szklaneczki"

Długie, piękne, letnie wieczory sprzyjają rodzinnym spotkaniom zwłaszcza gdy spotkania te wynikają z chęci świętowania czyichś urodzin lub imienin.

Lampiony, które wykonałam na zlecenie koleżanki jako prezent wywołały zainteresowanie na rodzinnym spotkaniu i skończyło się na tym, że babcia M. też sobie takich zażyczyła.

Babciom koleżanek się nie odmawia. Zrobiłam więc takie lampiony:















Na upały...

lampiony pokryte szronem.

Tak dla kontrastu termicznego.
Krótko, zwięźle i na temat żeby nie przegrzewać zbytnio mojego laptopka.




Lampiony z efektem szronu - podejście drugie

ZaczytaÅ‚am siÄ™. 

Do tego doszło osłabienie organizmu spowodowane choróbskiem. Na szczęście już odzyskuję siły. Nawet dziś na poznańskim niebie pojawiło się słoneczko, tak na poprawę nastroju.

"Pracownia" nadal zamknięta. Jeszcze nie wyciągnęłam z szafek całego swojego dekupażowego bałaganu i myślę, że jeszcze trochę odpocznę od twórczości. Choć pojawiają mi się w głowie myśli o pisankach :)

DziÅ› wrzucam zdjÄ™cia moich lampionów. Drugie wyszÅ‚y mi zdecydowanie lepiej od prototypów. Z reliefów jestem wiÄ™cej niż zadowolona, a sÅ‚oiczków nie wykoÅ„czyÅ‚am sznureczkiem. I przyznam szczerze, że taka wersja bardziej mi siÄ™ podoba. 









Lampiony z efektem szronu

Witam,

dzień wolny od pracy poświęcam na moje rękodzieło. Pracy przy tegorocznych bombkach mam sporo, ale postanowiłam na chwilę oderwać się od pędzli i farb, aby pokazać coś nowego.

Koleżanki z forum decoupage24.pl na tegorocznym zlocie zapoznaÅ‚y siÄ™ z preparatem o nazwie Efekt szronu i stworzyÅ‚y z jego pomocÄ… lampiony. Podstaw pracy z tym medium nauczyÅ‚a mnie Deco Wena z http://deco-wena.blogspot.com/.  Po pociapaniu sÅ‚oiczków od razu pojawiÅ‚a siÄ™ koncepcja na ich wykoÅ„czenie, ale jak to u mnie bywa proces twórczy przeciÄ…gaÅ‚ siÄ™ z nieskoÅ„czoność i dopiero w zeszÅ‚ym tygodniu bÄ™dÄ…c u rodziców zrealizowaÅ‚am mój pomysÅ‚.

Powstały dwa pierwsze, prototypowe lampiony. Docelowo ma być ich więcej, ale póki co bombki pochłaniają mnie bardziej. Oszronione lampioniki ozdobione są reliefami inspirowanymi frywolitkami i haftem. Przepraszam za marną jakość zdjęć, ale jesienna szaruga daje mi się we znaki. Mojemu aparatowi fotograficznemu też.










Nastrojowo

Witam,

po drastycznym ochłodzeniu nastąpiło polepszenie warunków atmosferycznych. Za oknem świeci słoneczko, a na dworze jest przyjemnie, jesiennie. Aż się chce spacerów.

Aby zadbać o nastrój tych jesiennych, długich wieczorów ozdobiłam kilka lampionów. Wyszły mi póki co trzy komplety, a kolejny czeka w kolejce. Nie mogę się jednak zdecydować na żadną z kolekcji moich serwetek.

Na razie powstały lampiony z makami, anemonami oraz ptaszętami na wiśniowych gałązkach (tak trochę w orientalnym stylu).

Pozdrawiam i zapraszam do oglÄ…dania,
Tami