Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbaciarka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbaciarka. Pokaż wszystkie posty

Zielona herbata

Witam :)

Po pracowitym tygodniu i pracowitym weekendzie pora na chwilÄ™ dla mojego bloga.
Znowu mam kilka zaległych prac do pokazania, więc bez wyrzutów sumienia, że próżnowałam, mogę przystąpić do ich publikacji.

Dziś prosta drewniana herbaciarka wykonana w prezencie od koleżanek i kolegów z pracy dla pewnej fajnej dziewczyny, która posiada już jedną moją pracę (bransoletka). Wybrałam serwetkę z ornamentowym motywem i napisem "zielona herbata" (niestety w języku angielskim) w odcieniach zieleni, bo wiem, że taki kolor mógł A. przypaść do gustu. Poza tym pija zieloną herbatę, więc wszystko pasuje. Dół pomalowany bejcą i farbami, a także pociągnięty nieco pozłotą, z którą ostatnio bardzo się zaprzyjaźniłam.

Herbaciarka już służy swojej posiadaczce. Oby miała zawsze pełną i pachnącą zawartość najwyższej jakości.

A oto tytułowa herbaciarka:








Miłego tygodnia :)

Pozdrawiam,
Tami

Ostatnia

Witam :)

Jesienne długie wieczory sprzyjają popijaniu herbatki np. przy dobrej książce lub ciekawym filmie. Mam nadzieję, że ostatnia z moich prezentowych herbaciarek dobrze służy swojej właścicielce i służyć będzie nie tylko tej jesieni, ale przez cały rok.

Herbaciarka jest w moich ulubionych czerwieniach. wybrałam śliczną serwetkę z motywem kuchennych naczyń na wieczko oraz serwetkę z geometrycznie rozmieszczonymi serduszkami na dolną część pudełka. Nie mogło zabraknąć patyny oraz białych kropeczek. I herbaciarka gotowa.








Babeczki

Witam,

bardzo się ostatnio zaczytałam i tym samym zrobiłam sobie małą odskocznię od bloga. Pora jednak pokazać kolejną, przedostatnią herbaciarkę.

Herbaciarka będzie na słodko tak jak jedna z wcześniejszych, ale dominować na niej będą inne kolory. Zamiast żółci zdecydowałam się na stłumiony patyną róż. Stłumiony bardzo, bo patynki nie żałowałam :) Żeby złagodzić intensywne patynowanie całą herbaciarkę potraktowałam jeszcze delikatnymi białymi kropeczkami. Taką oto herbaciarkę podarowałam siostrze.








Angielskie śniadanie

Witam :)

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i komentarze pod wcześniejszym postem. Miło byś docenionym przez osoby, które znają się na rzeczy :)

DziÅ› herbaciarka w podobnym stylu, czyli kolor przytÅ‚umiony patynÄ…. Kolor nie byle jaki, bo moja ukochana czerwieÅ„. W dodatku z grochami, w których siÄ™ ostatnio bardzo lubujÄ™. Do takiego zestawienia dobraÅ‚am serwetkÄ™, którÄ… upolowaÅ‚am dawno temu i dÅ‚ugo czekaÅ‚a na swoje pięć minut. Bardzo mi siÄ™ podobaÅ‚a, ale nie wiedziaÅ‚am do czego jÄ… wykorzystać. Na takÄ… herbaciarkÄ™ byÅ‚a "jak znalazÅ‚".  Podobnie jak w przypadku herbaciarki pokazanej we wczeÅ›niejszym poÅ›cie zastosowaÅ‚am patynÄ™, aby stÅ‚umić nieco wyrazisty i mocny kolor pudeÅ‚ka. PobawiÅ‚am siÄ™ także białą farbÄ… i nieco skropiÅ‚am caÅ‚ość, żeby uzyskać dodatkowy efekt postarzajÄ…cy.

Herbaciarka roboczo nazwana "Angielskim śniadaniem" prezentuje się tak:








Herbaciarka dla łasuchów

Witam jesiennie :)

Pogoda się nieco poprawiła, czyli nie muszę już ubierać czterech warstw ubrań na siebie wybierając się do pracy. Wystarczą tylko trzy warstwy. Lekko kropi deszcz, jest trochę smętnie, ale cieplej niż w zeszłym tygodniu, co nastraja mnie optymistycznie.

Mimo to każdy wieczór w domu nie może odbyć się bez kubka (lub kubków) czarnej herbaty z cytryną lub wersji nieco lżejszej i zdrowszej, czyli zielonej. Tak na rozgrzewkę i dla umilenia czasu. Na blogu również pozostaję w temacie herbacianym. Dziś herbaciarka dla łasuchów, czyli ze słodkościami na wieczku i w energetycznych żółtych kolorach, nieco przytłumionych patynką. Żeby nie było tak lekko, miło i przyjemnie dodałam sobie trochę pracy i wymyśliłam delikatne kropkowanie białą farbą. Marzyło mi się takie szaleństwo od dawna, a skoro marzenia trzeba spełniać to jest takie oto cudo, które powędrowało w ręce mojego kuzyna i jego rodziny. A niech im kuchnię zagraca :)
















Owoce jesieni - herbaciarka

Dalsza część herbacianego cyklu. Odsłona trzecia.

Ta herbaciarka została wykonana dla mojego chrzestnego i jego żony. Wybrałam dla nich coś w moich ulubionych motywach jesiennych tak, by kolorystyka pudełka pasowała do ich kuchni. Dół pobejcowałam i potraktowałam delikatnie farbami w brązowo-złotych kolorach oraz ozdobiłam reliefem z trzech stron. Nie mogło zabraknąć patynki, z którą niedawno odnowiłam przyjaźń. Oczywiście nad patynowaniem muszę nieustająco pracować, co widać na herbaciarce. Środek zostawiłam surowy, niepomalowany farbą ani bejcą. Jedynym akcentem ozdobnym jest fragment serwetki z motywem owocowym.

Oto bohaterka dnia dzisiejszego: