Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoiki. Pokaż wszystkie posty

Słoik na marzenia

Witam :)

Dziś chcę Wam pokazać coś  wyjątkowego co wymyśliłam i wykonałam z wyjątkowej okazji dla wyjątkowej osoby. Dużo tej wyjątkowości :D

Tą wyjątkową osobą jest moja koleżanka J. Poznałyśmy się na studiach, zaprzyjaźniłyśmy się i od tamtej pory utrzymujemy dość bliski kontakt. J. ma bardzo specyficzne zainteresowania i poczucie humoru oraz ciekawe podejście do życia, co mi bardzo odpowiada. Poza tym jest bardzo pozytywną i sympatyczną osobą, która zawsze znajduje czas na sprawy ważne w życiu. Dobrze się rozumiemy i mamy o czym pogadać.

W związku z jej okrągłą rocznicą urodzin chciałam podarować jej coś innego, nieoczywistego, z jakimś przesłaniem. Wymyśliłam więc koncepcję prezentu składającego się z dwóch elementów. Pierwszym elementem był album na zdjęcia (kupiony, scrapbooking nie jest moją mocną stroną), który miał być symbolem przeszłości. Tego co już było, co osiągnęła, co udało się zrealizować. Miejscem na fotograficzne wspomnienia z miejsc, w których była czy wydarzeń, w których uczestniczyła. Drugim elementem prezentu był tytułowy "Słoik na marzenia". Zwykły, dość duży szklany słoik, który ozdobiłam serwetką z motywem mapy oraz papierem ryżowym z nutami. Po udekorowaniu słoik stał się skarbonką, która ma służyć na zbieranie funduszy na realizację jakiegoś celu czy marzenia. Być może kolejnej podróży. Ta część prezentu ma odnosić się do przyszłości, do tego co czeka J. w kolejnych latach jej życia, pięknego, długiego, szczęśliwego i obfitującego we wspaniałe momenty.

Niech marzenia się spełniają!

Pozdrawiam,
Tami









Makaronowe słoiki

Witam po przerwie. Mały zastój się zrobił na moim blogu, ale już wróciłam z nowymi pracami.

Dziś chcę pokazać moje nowe kuchenne gadżety. Tym razem są to słoiki do przechowywania makaronu. Te trzy wysokie i pojemne słoiki dostałam od taty pewnie dwa lata temu. Od razu pomyślałam o ich praktycznym wykorzystaniu i ozdobiłam je serwetką z motywem makaronu i pomidorów, a tło zrobiłam na beżowo-żółto. Nie byłam zadowolona z ich wyglądu, więc niedawno zmyłam wszystko i zaczęłam od nowa.

Nowa koncepcja, nowa kolorystyka i inne serwetki. Teraz mogę powiedzieć, że makaronowe słoiki mi się podobają. Celowo zostawiłam niepomalowane nakrętki oraz 2 ścianki tak, by słoiki były wygodniejsze i praktyczniejsze w użyciu. Zdecydowałam się także na białe tło bez kropeczek czy cieniowania. Prostota przede wszystkim. Efekt oceńcie sami.











Trojaczki słoiczkowe cz. 2

Dziś krótko, zwięźle i na temat. 

Kolejny komplet słoiczków. Trojaczki w kolorystyce różowej, podobne nieco do tych, które pokazywałam ostatnio. Na słoikach motyw kwiatów wiśni tak przeze mnie lubianych (i w naturze i na serwetkach), na nakrętkach crack dwuskładnikowy wypełniony złotą porporiną. Z tych nakrętek przynajmniej farba nie zeszła, trzyma się porządnie. Całość delikatnie pokropkowana. 

Przepraszam za nienajlepsze zdjęcia, ale robiłam je pospiesznie przy niesprzyjających warunkach oświetlenia (zimowa szaruga nadal za oknem).






Trojaczki

Witam wszystkich Zaglądaczy po kilkudniowej nieobecności. 

Niewiele ostatnio tworzę, ale na swoje usprawiedliwienie mam drobne problemy zdrowotne, które mam nadzieję już się kończą. Pisanki czkają pomalowane na ozdobienie, kończę też kuferek na zamówienie koleżanki. Na warsztacie jest też kilka innych rzeczy, ale kiedy je skończę to nie wiem. 

W tak zwanym międzyczasie pokażę Wam moje trojaczki do przechowywania kuchennych przydasiów do słodkości i nie tylko. Zrobiłam je już kilka miesięcy temu, ale do tej pory nie pokazałam ich na forum ani na blogu. W pierwotnej wersji nakrętki były różowe, a ich górna część ozdobiona crackiem dwuskładnikowym. Z uwagi na to, że nakrętki są plastikowe i w trakcie ich zdejmowania i nakładania na słoiczek się odkształcają różowa farba zaczęła mi odchodzić. Nie pomogło nawet zastosowanie pod nią primera. Musiałam więc zmyć farbę i krak. Na razie są jakie są, ale cały czas myślę co tu zrobić, aby wyglądały lepiej. Podpowiedzi mile widziane.











Ostatnie tegoroczne grzyby



Ostatnie podrygi jesieni na moim blogu. 

Do zimy już coraz bliżej, więc czas najwyższy zaprezentować moje pojemniki na suszone grzyby. W swojej dekupażowej karierze wykonałam już kilka słoików na grzyby, ale żaden z nich nie był w takim stylu jak ten poniższy. Serwetkę upatrzyłam w jednym ze sklepików internetowych, w których się zaopatruję. Musiałam ją mieć. Po wycięciu i naklejeniu jej na słoik straciłam wenę twórczą. Słoik stał sobie i stał czekając na przebłysk. W końcu postanowiłam pocieniować tło odcieniami szarości, ale po kilkunastu ciapnięciach farbą stwierdziłam, że szarości mi tu nie pasują. No i padło na zieleń. Skończony słoik wygląda tak:






Serwetka z muchomorami także należy do tych, które wpadły mi w oko od razu i szybko podjęłam decyzję o jej zakupie. Z uwagi na wielkość motywu mogłam wykorzystać go jedynie na puszcze. Tym razem kolory zastosowane w tle są żywe, nasycone, typowo jesienne. Motyw muchomora jest celowo użyty na pojemniku przeznaczonym do przechowywania suszonych grzybów. Ot, taka moja przekorna natura 




A teraz kilka migawek z ostatniego tegorocznego grzybobrania, które odbyło się 2 listopada na Lubelszczyźnie. Wraz z moim M. wybraliśmy się na spacer. Po kiepskiej pogodzie, śniegu i zimnie, które zapanowały w ostatnie dni października chciało nam się wyjść z domu i połazić po mojej rodzinnej wsi. Doszliśmy aż do lasu. Piękne to były widoki i bardzo, bardzo żałuję, że nie wzięłam na spacer aparatu fotograficznego. W lesie ku mojemu zaskoczeniu znaleźliśmy trochę opieniek i cztery kanie. Oto nasze zbiory obfotografowane już w domu: